Dzisiaj pora na kolejny ranking. Będzie na temat przyjaźni. Ale takiej przyjaźni przez duże „P”. Nie chodzi mi tutaj o takie relacje, które robią sobie razem selfie albo wysyłają serduszka w wiadomościach na Messengerze. Bo prawdziwa przyjaźń nie zawsze wygląda jak scena z reklamy piwa. Czasem jest brudna, niepokojąca, oparta na tajemnicach, które mogą zabić.

Dzisiaj przygotowałem Ci ranking książek o przyjaźniach, które noszą siniaki, blizny i ślady butów. Warto o nich czytać, zaufaj mi. Bo kiedy poważna literatura bierze się za przyjaźń, to nie kończy się to na uściskach i wspólnym grillu. Rozsiądź się wygodnie i zerknij na ranking 5 książek o relacjach przyjacielskich, które wbijają głębiej niż niejeden psychoterapeuta.

#1 „Chłopcy z Placu Broni” – Ferenc Molnar

Zaczynam od czegoś bardzo bliskiego memu sercu. Książka, która dosłownie wbija się w serce jak gwóźdź w szkolną ławkę. Bo to niby teoretycznie książka dla dzieci. Ale w praktyce to powinno się ją wrzucać do każdej torby wojskowej, zanim wyśle się kogoś na front. Jeśli nie ryczałeś przy Nemeczku, to albo nie miałeś dzieciństwa, albo nie zrozumiałeś w czym rzecz. Bo to prawdziwa historia o lojalności, oddaniu, bezinteresowności i poczuciu obowiązku. Nawet jeśli to obowiązek z kijem zamiast karabinu. Nie znajdziesz tu taniego sentymentalizmu, nie znajdziesz pustych gestów. Masz tu chłopców, którzy budują swój świat na kartonie, piachu i kulkach. To historia o tym, że honor nie musi być wytatuowany na przedramieniu, ale może mieszkać w sercu małego dziecka. Że przyjaźń to nie wspólne drinki i memy, tylko wybór – dzień po dniu, nawet wtedy, kiedy boli. Ta książka to nie klasyka. To obowiązek.

#2 „To” – Stephen King

Pewnie się zastanawiasz o co chodzi, skoro wrzucam tę książkę tutaj. Bo tak, to książka o klaunie. Na pierwszy rzut oka to horror. Taki klasyczny, z balonami, klaunem i mokrą piwnicą, do której nikt rozsądny by nie wszedł. Tylko jeśli pogrzebiesz w tym trochę głębiej, to okazuje się, że „To” jest przede wszystkim opowieścią o przyjaźni. Takiej, której nie zjada czas, trauma ani dorosłość. I teraz tak. King wrzucił gromadkę dzieciaków do świata, w którym jest zło. Zło, które ma twarz klauna. Tylko, że właśnie nie o tego klauna tu chodzi. Chodzi o przyjaźń, prawdziwą, popękaną, niedoskonałą i szczerą. Która jest silniejsza niż wszystko inne. King nie pisze o ciepłych uczuciach, tylko o tym, co się naprawdę liczy. Że przyjaciel to ten, kto pójdzie z Tobą w kanały. Dosłownie. Książka Stephena Kinga nie jest książką tylko o strachu. To historia o tym, że jeśli kiedyś miałeś kogoś, kto poszedłby z Tobą w ogień – to miałeś wszystko.

#3 „Myszy i ludzie” – John Steinbeck

Jeśli myślisz, że męska przyjaźń to piwo i gadki o silnikach, to musisz to przeczytać. Krótkie i mocne. Dwóch facetów. Jeden marzy, drugi go chroni. Jeden – mały, sprytny, znerwicowany. A drugi wielki jak szafa, silny jak byk, ale z głową dziecka i sercem labradora. Ich relacja jest niezwykła. Ale to nie kolejny coachingowy duet. To raczej desperacka próba przetrwania w świecie, który ma ich gdzieś. Ale wiesz co jest najlepsze? Że razem tworzą układ, który opiera się na lojalności i odpowiedzialności. I to, że jeden drugiego nie zostawia. To przyjaźń prawdziwie męska, surowa i bezwzględna. Nie ma tutaj miejsca na czułości, tylko na obietnice. Nie tylko o wspólnym kawałku ziemi czy królikach, ale też o tym, że kiedy przyjdzie najgorsze, to nie obcy będzie Cię trzymał za ramię. Tylko ten, który był obok Ciebie przez cały czas. Nawet jeśli nie rozumiałeś, jak bardzo Cię chronił.

#4 „Zaś słońce wschodzi” – Ernest Hemingway

Kolejny przykład na to, że przyjaźń to nie cukierek. Hemingway pokazuje, że to alkohol, papieros i milczenie, kiedy boli. Historia o paczce znajomych, złamanych na różne sposoby. Ale mimo to, trzymający się razem. Wspólnie piją, podróżują i uciekają od wojny i miłości. To nie jest przyjaźń, która ogrzewa. To taka, która zostaje, kiedy wszystko inne się spali. Przyjaźń, gdzie lekarstwem nie są czułe słówka, ale picie na umór, wspólne milczenie przy walkach byków, rzucanie sobie w twarz okrutnych prawd. To książka o straconym pokoleniu. O tym, że każdy, choć zepsuty, może tworzyć z innym coś na kształt plemienia. Pokaleczonego, ale lojalnego. Jeśli chcesz zrozumieć, czym jest przyjaźń na końcu świata, to ta książka Ci to wytłumaczy. Tylko pamiętaj, że nie będzie miło. Będzie brutalnie, elegancko i boleśnie prawdziwie.

#5 „Złodziejka książek” – Markus Zusak

Ostatnia książka to opowieść o przyjaźni w obliczu śmierci. Przyjaźni w czasie, kiedy każdy dzień mógł być ostatnim. To historia o tym, ze nawet w najciemniejszych miejscach można być czyimś światłem. Tak, ta książka jest o śmierci. I co więcej, ona tu opowiada, jest narratorem. Tylko, że tak naprawdę, to nie ona gra tu pierwsze skrzypce. To Liesel – dziewczyna z hitlerowskich Niemiec, która absolutnie nie rozumie świata. Ale powoli, krok po kroku, stara się go rozgryzać, kartka po kartce, jedno słowo naraz. A obok niej są ludzie, którzy stają się jej rodziną. Przez wybory, a nie przez krew. „Złodziejka książek” to opowieść o prawdziwej przyjaźni, jako akcie buntu. Przeciwko wszystkiemu: systemowi, strachowi, śmierci. O tym, że można kochać ludzi pomimo ich brudu, głodu i krzyku. Bo nawet we wszystkim tym może pojawić się światło. To książka o tym, że nawet w piekle można znaleźć człowieka. Albo nawet kilku. I że nawet jeśli wszystko wali się na łeb, to przyjaźń może przetrwać wszystko.

Przyjaźń nie zawsze wygląda ładnie. Czasem jest brudna, czasem boli, czasem każe podjąć decyzję, którą będziesz musiał dźwigać do końca życia. Ale jeśli ma sens, to zostaje. Jak blizna. Jak stary numer telefonu, którego i tak nie zapomnisz. Takiej przyjaźni nie znajdziesz na TikToku. Znajdziesz ją w tych książkach.

Zostaw odpowiedź



Trending

Odkryj więcej z BEZ PUENTY

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej